LUDZIE Z BIBLII – JAN CHRZCICIEL

  • przez

Jan Chrzciciel jest jedną z ważniejszych osób – ludzi, opisanych w Biblii, w Nowym Testamencie. Sam Chrystus mówił o nim, że to Jego poprzednik i największy człowiek, który kiedykolwiek narodził się na ziemi. Mówił o nim, że „między narodzonymi z niewiast nie było dotąd większego człowieka od Jana Chrzciciela” (Mt 11,12). Dodając jednak od razu, że „najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on”. Uczy nas to tego, że dla Boga każdy człowiek jest równy i że najważniejsi są ci, którzy posiądą Królestwo Boże. To oczywiście wyklucza jakikolwiek kult Jana Chrzciciela i jemu podobnych, aczkolwiek jest to postać na tyle istotna, że powinniśmy wiedzieć o nim jak najwięcej i powinien być dla nas prawdziwym wzorem do naśladowania. Tym bardziej, że niewątpliwie Królestwo Boże jest Jana Chrzciciela udziałem.

Jan urodził się pomiędzy 6-2 rokiem p.n.e. jako syn żydowskiego kapłana Zachariasza oraz Elżbiety, krewnej Marii, ziemskiej matki Chrystusa. Był więc kimś w rodzaju „kuzyna” samego Chrystusa, od którego był starszy o około sześć miesięcy. Jego rodzice doznali prawdziwego cudu od Boga, gdyż oboje byli już w podeszłym wieku i dawno stracili nadzieję na przyjście potomka. Sytuacja ta przypomina nam tę ze Starego Testamentu, gdzie w bardzo podobnej sytuacji znaleźli się Abraham oraz Sara. Zwiastowanie narodzin Jana Chrzciciela opisuje m.in. Ewangelia Łukasza, w której Bóg zapowiada, że Jan będzie już w łonie matki napełniony Duchem Świętym, a w przyszłości będzie przygotowywał dla Boga lud doskonały. Warto dodać, że o życiu i działalności Jana opowiadają nie tylko Ewangelie, jest również na jego temat wiele zapisów świeckich, w tym autorstwa najbardziej znanego z tamtych czasów żydowskiego historyka, Józefa Flawiusza. Biblia poświęca Janowi Chrzcicielowi całkiem sporo miejsca. W Nowym Testamencie gdyby zliczyć wszystkie wersety mówiące o Janie Chrzcicielu lub o tym, kiedy opowiada o nim sam Chrystus, okaże się, że jest tego więcej niż na temat np. Marii, matki Jezusa, nie wspominając nawet o Józefie Cieśli czy kilku innych osobach, dziś uważanych za „świętych” i do których kierowane bywają modlitwy wstawiennicze.

Jan jest ostatnim biblijnym prorokiem przed nadejściem Chrystusa. W dość młodym wieku, prawdopodobnie po śmierci znajdujących się w podeszłym wieku rodziców, zrezygnował z możliwości pójścia w ślady swego ojca Zachariasza i zostania żydowskim kapłanem. Zamiast tego rozpoczął życie pustelnicze w Judei, tu stał się „głosem wołającego na pustyni”, człowiekiem odzianym w wielbłądzią skórę, a żywiącym się tylko miodem i szarańczą. To właśnie na Pustyni Judzkiej został powołany na proroka, a jego głównym zadaniem stało się wzywanie ludzi do nawrócenia oraz przygotowanie drogi do publicznej służby na ziemi Jezusa Chrystusa. Głosił potrzebę nawrócenia wewnętrznego i odnowy duchowej ludzi. Symbolem tego przygotowania miał być chrzest, którego Jan udzielał nawróconym w rzece Jordan. Niedługo po spotkaniu się z Chrystusem i ochrzczeniu Go, Jan został wtrącony do więzienia za jawne krytykowanie niemoralnego małżeństwa Heroda. Na skutek spisku żony króla Jan Chrzciciel poniósł męczeńską śmierć przez ścięcie głowy. Działo się to ok. 32 roku n.e., a czytamy o tym wydarzeniu w Biblii we wszystkich Ewangeliach synoptycznych (Mt 14, Mk 6, Łk 9). Również kazanie Jana Chrzciciela opisane jest we wszystkich tych trzech Ewangeliach, co myślę w jasny sposób przekonuje nas o ważności samej osoby Jana Chrzciciela i jego proroczej działalności na ziemi. Dla nas powinien być doskonałym przykładem do głoszenia Słowa Bożego, każdy z nas zobowiązany jest przecież do tego, by prostować ścieżki Pana…

„Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską, prostujcie ścieżki Jego”…

„Ja was chrzczę wodą ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja, Jemu nie jestem godzien i sandałów nosić, On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *