COMMUNIO SANCTORUM

  • przez

Pamiętamy z kościoła katolickiego wyznanie wiary, w którym m.in. powtarzało się, że wierzymy w tzw. „świętych obcowanie”. Czy aby na pewno większość kojarzy w ogóle o czym mowa i co to właściwie oznacza? I czy po raz kolejny nie mamy tu do czynienia z nieco przeinaczonym tłumaczeniem tego co podaje nam jedyny prawdziwy Podręcznik?

Kiedy zbieramy się gdziekolwiek, by czytać Słowo Boże, modlić się, czy rozważać Ewangelię, to nasza społeczność zawsze będzie w Duchu Świętym, gdyż czyniąc to wszystko, spotykamy się w imieniu Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela. I taka społeczność może być określona jako „obcowanie świętych”. W języku ewangelicznym tego się jednak nie stosuje, gdyż określenie to wywodzi się z systemu rzymskiego. Z resztą wystarczy tylko zajrzeć do Słownika Języka Polskiego i przeczytać co znaczy słowo „obcowanie”: pozostawanie w bliskich kontaktach, przebywanie w czyjejś obecności, stykanie się z kimś itd.
W Biblii natomiast słowo to występuje w zupełnie innym wydźwięku i spotkamy je np. w liście do Rzymian:

„…Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze…”

Albo w Ewangelii Mateusza:

„…Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus…”

Z kolei kim są owi „święci”? Według Biblii na pewno nie są to ci, których wybierze sobie Watykan. Wystarczy rzut oka na Listy Apostolskie, gdzie np. apostoł Paweł zwraca się do „świętych w Efezie” czy „świętych i wierzących braci w Chrystusie w Kolosach”. A że Watykan ma w zwyczaju nazywać świętymi najczęściej ludzi już zmarłych, chyba nikt nie chce nam powiedzieć, że Paweł pisał listy do nieboszczyków…

Tłumaczenie katolickie

W rozumieniu kościoła katolickiego „świętych obcowanie” (communio sanctorum) oznacza jednak ponadnaturalne zjednoczenie Kościoła na ziemi, w czyśćcu i w niebie. I zobowiązuje do wzajemnej miłości żywych w stosunku do zmarłych, a miłość ta wyrażać się ma w świadczeniu pomocy ze strony zbawionych w niebie i zobowiązuje do wstawiennictwa za żywych. Podczas, gdy jak pisze Słowo Boże: „Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”.

Tu łączy się ta nauka z dogmatem o istnieniu czyśćca, o odpustach, modlitwie za zmarłych i innych tego typu kwestiach. Przypomnijmy więc tylko, że Biblia mówi nam wyłącznie o dwóch drogach:

Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują”.

Ja osobiście uważam samo tłumaczenie znacznie bardziej przyswajalne jako „społeczność świętych”, choćby dlatego, jakie przykłady biblijnego znaczenia słowa „obcowanie” prezentowałem powyżej. Społeczność świętych to zatem ogół wszystkich prawdziwie wierzących w Chrystusa i stanowiących w ten sposób prawdziwy duchowy Kościół. Wyznając wiarę i powtarzając słowa „wierzę w społeczność świętych” nie mówimy zatem stricte o sobie, ale o tym, że wierzymy w to, że cała społeczność świętych posiada w sobie Chrystusową Moc.


Bo cytując po raz kolejny Słowo Boże:
…gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich…

Amen!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *